Pomoc - Czesława Chojnacka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pochodzę z Koloni Natalin, gdzie mieszkałam z młodych lat. Tam właśnie miałam za sąsiadów Żydów, którymi później, za niemieckich czasów, opiekowałam się, dawałam im jeść. Mieszkali u nas w stodole, w słomie takie nore zrobili i tam spali, jak było ciepło. Jak było zimno to myśmy ich na noc zabierali do mieszkania, spali u nas w mieszkaniu. Raniutko wstawali i szli spowrotem do stodoły. Zawsze nosiło im się śniadanie, najedli się i tam siedzieli. Później przyszła sąsiadka, która mieszkała obok i mówi: „Słuchajcie, prawdopodobnie u nas na wsi mówią, że wy przechowujecie Żydów”, ale myśmy zaprzeczyli, że to nie prawda. Oni nieraz w nocy gdzieś sobie wychodzili i ktoś ich zauważył widocznie, jak oni z tej stodoły od nas wychodzili. No i myśmy im powiedzieli. To oni, żeby nas nie narazić, wyprowadzili się do lasu, wykopali sobie taki tunel i w tym lesie mieszkali. Chodzili sobie tak po lesie, chodzili do Wolawiec. Umówiłam się z...
CZYTAJ DALEJ