Cyganie dwie zimy u nas mieszkali - Regina Zieńczuk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Cyganie dwie zimy u nas mieszkali. Płacili za mieszkanie i mieszkali. Jedna strona była nasza, druga była ich. Była kuchnia, pokój - tam mieszkali. Pierzyny mieli duże takie, może cztery metry i tam wszystkie spali pod tą pierzyną dzieci, rodzice młodsze starsze - wszystko razem. Te pierzyny to w jakichś kufrach wozili. Oni tylko mieszkali zimą, a wiosną już sobie wychodzili. Te Cygany gdzieś wyjeżdżali, trochę końmi handlowali a reszta może kradli? Ja wiem? Nie mam pojęcia. Wiem, że Cyganki jak pojechali na wieś to poprzyjeżdżali z kurami. Oni sobie osobno kuchnie prowadzili. Zwłaszcza gotowali rosół, kury. Na okrągło rosół, kury. Tam nie dzielono kury, tylko jedna w baniak i już, mało jedna - to dwie. Cyganki chodziły żebrały, a Cygany siedzieli w domu. Cyganka to była u nich parobkiem, żoną, dostawcą jedzenia, a Cygan sobie siedział, w karty grał i wódkę pił. Także cygańskie życie bardzo dobre u mężczyzn. Z kolei...
CZYTAJ DALEJ