Ludwik Fleck i studenci - Ewa Pleszczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Profesor miał wielkie poważanie w świecie naukowym, studenckim. Do tej pory starsi studenci – to znaczy, obecnie emeryci – medycyny wspominają profesora Flecka. Myślę, że brało się to z tego przede wszystkim, że pięknie wykładał. Widać było mądrość płynącą z tych słów. Był bardzo życzliwy dla ludzi, ale przede wszystkim był mądry i to biło z niego. Było wówczas wielu profesorów rzeczywiście mądrych, ale to profesor jakoś tak wzbudzał ten wielki szacunek. Przy tym miał ogromne poczucie humoru. To też było ważne. Studenci nie lubią nadętych ludzi. I miał ogromne poczucie humoru. Pamiętam na przykład taką historię. Kiedy byłam asystentką, miałam takiego znajomego studenta medycyny, który był starszy od niektórych, ponieważ zaczął jeszcze przed wojną. Później miał obowiązkową przerwę, był w AK. Dlatego też nauka przychodziła mu nie tyle z...
CZYTAJ DALEJ