Fleck i Lublin - Ewa Pleszczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wydaje mi się, że profesor znalazł się w Lublinie przypadkiem. Nie wiem, dlaczego właśnie w Lublinie. Był przecież Lwowiakiem. Po wyzwoleniu Buchenwaldu wrócił do kraju. Nie wiem, czy od razu zatrzymał się w Lublinie, czy może wcześniej w Krakowie. Może w Krakowie, bo profesor we Lwowie współpracował z profesorem Weiglem. I profesor Weigel chyba właśnie do Krakowa wyjechał z Lwowa po wojnie. Być może więc profesor Fleck najpierw był króciutko w Krakowie. Być może. Nie wiem, kto tu profesora ściągnął do Lublina. Początkowo, w czterdziestym czwartym roku, gdy powstawał UMCS, kierownikiem Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej był profesor Hirszfeld. Ale on szybko przeniósł się do Wrocławia i właśnie swoim następcą mianował profesora Flecka. Wtedy jeszcze nie profesora bo u Hirszfelda robił habilitację. Później pewnie dość szybko został profesorem i kierownikiem Zakładu. Ale wcześniej chyba nie miał nic...
CZYTAJ DALEJ