Współpraca z Ludwikiem Fleckiem i jego zwyczaje - Ewa Pleszczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pisanie na maszynie, przepisywanie prac profesora, dość często przepisywałam profesorowi prace w języku niemieckim. A poza tym prowadziłam jakieś rachunki, rozliczenia, musiałam się kontaktować z główną księgową. Poza tym trochę opiekowałam się tą maleńką biblioteczką, która była w gabinecie, układałam czasopisma, które nadchodziły. Wtedy jeszcze oczywiście nie było wielkich możliwości. Te czasopisma dostawaliśmy jako dary z zagranicy. Podobnie zresztą jak sprzęt laboratoryjny. W gabinecie profesora miałam stoliczek. Stało tam też biurko, pod ścianą stała kozetka, potem jakaś szafka, za tą szafką mój stoliczek maleńki, drzwi do pracowni i szafy z czasopismami na wszystkich ścianach. Profesor nie siedział cały czas za biurkiem, bo bardzo lubił sam coś robić w laboratorium, więc często przechodził do swojej pracowni, tam coś robił, a ja siedziałam przy...
CZYTAJ DALEJ