Bruno Schulz jako nauczyciel - Alfred Schreyer - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Najważniejszą cechą charakteru Schulza była niesamowita skromność. Schulz należał do ludzi, których, jak to się mówi, nie widać i nie słychać. Zawsze w korytarzu, gdzieś pod ścianą. Był niskiego wzrostu. Zawsze w tym schludnym szarym garniturze. Nigdy nie unoszący głosu. Był człowiekiem nadzwyczaj zrównoważonym. Na uczniów nigdy nie krzyczał. Był jeden jedyny wypadek, to była sensacja w gimnazjum. Schulz rozzłościł się na jakiegoś ucznia i uderzył go w plecy dziennikiem klasowym! Schulz uderzył! Dziennikiem klasowym w plecy! To było „ Słuchajcie! Schulz dzisiaj uderzył ucznia.” A były przypadki, że targali nauczyciele za uszy i po rękach bili pałeczką. Schulz bardzo dużo czytał. No, w gimnazjum był bardzo lubiany, ponieważ nigdy nikomu nie wyrządził żadnej krzywdy. Myślę, że oceny gorzej jak dobrze, na pewno nie było. Albo bardzo dobrze, albo dobrze. Wątpię, żeby komuś dostatecznie. Chyba, że mu bardzo...
CZYTAJ DALEJ