Wielokulturowy, przedwojenny Drohobycz - Alfred Schreyer - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przed wojną Drohobycz liczył około czterdziestu dwóch tysięcy mieszkańców, którzy dzielili się na trzy, mniej więcej jednakowe, etniczne grupy: Polaków, Ukraińców i Żydów. Dlatego Marian Hemar nazwał kiedyś Drohobycz „półtora miasta”. Na ogół było wszystko w porządku. W gimnazjum polskim, państwowym, do jednej klasy chodziły wszystkie trzy narodowości. Nikt się nikogo nie pytał, kim ty jesteś. Kiedy była lekcja religii, Polacy zostawali w klasie. Ukraińcy mieli swoją klasę, gdzie przychodził ten ukraiński ksiądz, a Żydzi mieli swoją klasę, gdzie przychodził mój wujek, doktor Bernard Schreyer. I uczył nas religii mojżeszowej. Zupełnie normalne zjawisko. Czy ludzie nie przychodzili czasem do nas do domu i nie częstowaliśmy ich macami? Jak najbardziej. Czy się czasem nie było zaproszonym do kogoś na święcone jajko? To było normalne. W mieście były te ogłoszenia „Nie kupuj u Żyda”. Na to nikt nie zwracał uwagi. Bo o ile...
CZYTAJ DALEJ