Święto 1 Maja - Tadeusz Sieńko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Złapali rolnika, który 1 Maja orał w polu. Jeździła milicja i patrzyli po polach, kto gdzie co robi. „ Panie - przykładowo – Stanisławie - dzisiaj jest 1 Maja”. „Tak, ja wiem, dziś jest 1 Maja”. „To pan nie wie, że to jest Święto Pracy, że trzeba iść na pochód?” „Tak, ja wiem, że to jest Święto Pracy, z tego wyszedłem z rana popracować, zaorzę i pójdę na pochód”. „No to pan przecież tego nie zaorze, to już pochód się rozejdzie”. „A to nic, ale tak jakbym był na pochodzie, bo ja tu ile zrobię kilometrów” – mówi. No i wreszcie zapisali go na pochód. „Musisz pójść”. „No to pójdę, pójdę”. A później go wezwali na posterunek i mówią: „Panie Stanisławie, pan miał być na pochodzie, czego pan nie był?” „Wie pan co, dopiero sobie teraz przypomniałem”. Bo to już było długo, z tydzień czasu jak go wezwali. Ale co mu mogli zrobić, jak to taki biedny chłopina....
CZYTAJ DALEJ