Cud lubelski - Tadeusz Sieńko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jechaliśmy rowerami na ten cud. Chłopcy tacy, już kawalerka. Dojechaliśmy tu gdzieś na Krakowskie i tutaj nas zwinęli z powrotem, nie dopuścili. No to rowery zostawiliśmy gdzieś na 3 Maja i wsmyknęliśmy się. Ale tam było narodu tak, że nie mogliśmy się dostać, do samego obrazu, do katedry – nie było nawet mowy. Później wzięliśmy rowery i do domu wróciliśmy. No a wojska, UB, tego wszystkiego to było masę, to obstawione było milicją na około. Nie puszczali, nawet samochodów nie puszczali do Lublina wtedy....
CZYTAJ DALEJ