Ten styl wynikał z pewnych wartości - Ewa Kipta - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ze „Spotkaniami” to współpracowałam właściwe cały czas. Ja jeszcze trochę zaczęłam mieć kontakt z tymi ludźmi za czasów „Solidarności”, a potem za czasów późniejszych to się troszeczkę zagęściło. [Współpracowałam] jeszcze z Daną Winiarską, obecną Kuroniową. Ona miała z nimi kontakty i to tak przez nią troszeczkę „przeszło”. Jak „robiłam dyplom” to spałam, mniej więcej dwie do trzech godzin na dobę. Jedyną rzeczą, która mnie trzymała na nogach to był prysznic. No więc jak ja brałam te prysznice, to dla pani (właścicielki stancji-dop. M.N.) było stanowczo za dużo. W związku z tym były pewne tarcia i ja się wyprowadziłam do Dany Winiarskiej, na samą końcówkę robienia tego dyplomu. A wtedy Dana była w Belgii na leczeniu z Januszem. On był wtedy chory. I myśmy tam tak [siedzieli prawie wszyscy], czyli ich dzieci pod opieką takiej Ewy, którą wszyscy nazywali Paszczakiem, i która pilnowała tych dzieci, żeby...
CZYTAJ DALEJ