A przez drugą połowę tygodnia spałam - Ewa Kipta - fragment relacji świadka historii [TEKST]
No i w czwartek po posiedzeniu redakcji, jak już było wiadomo jakie są teksty, to trzeba było siąść i zrobić makietę, i oddać ją w poniedziałek rano do druku. Taki był cykl. Na początku to wyglądało w ten sposób, że ja tą makietę od czwartku wieczór do poniedziałku rano robiłam prawie non stop. A przez drugą połowę tygodnia spałam. To był tygodnik. „Biuletyn” był regularnie robiony tak jak trzeba. Miałam tam parę własnych tekstów na temat koncepcji mieszkaniowych, bo moje hobby to występowanie przeciwko jedynie słusznym rozwiązaniom wielkopłytowym. Wtedy akurat też coś na ten temat napisałam. Nie pamiętam nakładu. Nie jestem sobie w stanie nic przypomnieć. Takie rzeczy mnie nie interesowały. Cała redakcja (ze mną współpracowała). No ja już nie pamiętam [nazwisk]. Trzeba by było zerknąć do stopki. Bo tam normalna stopka była. Tam był Cezary Listowski. Bo były dwa biuletyny, „Biuletyn” nasz i „...
CZYTAJ DALEJ