Ucieczka - Grzegorz ks. Pawłowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dojechaliśmy do Izbicy. Tam umieszczono nas mieszkaniach pożydowskich, może po Żydach, których już zamordowano. Tam też ciągle były akcje. Pewnego razu byliśmy w piwnicy pod sklepem. Odkryto nas, bo dzieci płakały. Kiedy nas odkryto, mamusi i siostrom nic nie powiedziałem i wyszedłem za plecami Niemców. Stała grupa Polaków. Jeden powiedział: „To jest chłopiec żydowski” a inni: „Cicho, niech ucieka.” I uciekłem. Poszedłem chyba w kierunku Tarnogóry, gdzie jest kościół. Był wieczór, podszedł do mnie jakiś Polak i powiedział: „Chłopcze, idź do tego mieszkania, tu cię przenocują, dadzą ci jeść.” I rzeczywiście, przenocowali mnie. Na drugi dzień już się bali, więc nocowałem na podwórzu, w stercie porąbanego drewna. Był koniec października 1942 roku. Kiedy wyszedłem z kryjówki, jakiś gospodarz mnie zauważył i zaczął krzyczeć: „Patrzcie, patrzcie Żydek aż się trzęsie z zimna.” Jak...
CZYTAJ DALEJ