Do Izraela - Sabina Korn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po wojnie, jak przybyłam do komitetu warszawskiego, każde dziecko, każda sierota to był skarb. Kłócili się o każde dziecko. Jedna partia [żydowska] mówiła, że dzieci, [które] przeżyły trzeba wywieść do Ameryki, inna strona [mówiła, żeby] zostawić je w Polsce, [jeszcze inna] była za tym, żeby przybyły do Izraela. Droga [do Izraela] była bardzo ciężka, przez Niemcy. Tam byliśmy w specjalnych domach. Opiekowali się nami starsi ludzie, też ocaleni, [między innymi] Hasia Bielicka-Borensztajn. I UNRRA - amerykańska pomoc. Dzieci były osłabione i chore. Każde miało za sobą tragedię. Były maleńkie dzieci, [które] nawet nie pamiętają swojego ocalenia. Znam jedną [kobietę] z Lublina. Ona nie wie, kto ją ocalił. Wie [jedynie], że jest z domu Kalmanowicz. Zawsze, jak się z nią spotykam, mówi: „Ale kto mnie ocalił? Coś mnie ciągnie do kościoła, myślę, że mnie ochrzcili i...
CZYTAJ DALEJ