Dzieciństwo - Sabina Korn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pierwsze moje wspomnienia z dzieciństwa zapomniałam. Pamiętałam tylko, że miałam rodziców i nazywałam się Syma, i że miałam dwóch braci. Do dziecięcych wspomnień zwróciła mnie koleżanka, Regina Malińska. Babcia Królowa była jej babcią. Jak przyjechałam do Izraela w 1947 roku, to dostałam od niej list. Dałam znak, że jestem przy życiu, może ktoś mnie szukał, i wysłałam list i paczkę do Łochowa, do rodziny Królowej. I dostałam odpowiedź, że nikt się nie pozostał. Koleżanka Renia Malińska napisała mi serdeczny list, że się cieszy, że zostałam przy życiu. Ona była moją koleżanką, myśmy szli [razem] do pierwszej klasy w Łochowie. Ten list zwrócił mnie do pierwszych wspomnień, że byłam kiedyś jak wszystkie dzieci. Byłam bardzo mała, jak rodzice wyjechali z Łęcznej do Warszawy. Na ulicy Nowe Lipki w Warszawie był specjalny warsztat do budowania. Samoręczenie wyrabiali dachy, gonty. Tam...
CZYTAJ DALEJ