Anna Langfus - Henryka Heinsdorf - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po skończeniu szkoły wyższej tutaj wyjechałam do Paryża i tam spotkałam się z Anną Langfus. Mój wujek obiecał mi, że będę mogła w Paryżu studiować klawesyn. Tak że mieszkałam u nich, u wujka, byłam z nią, przebywałam z nią bardzo długo, jakieś pół roku byłam u nich. Rozmawiałyśmy na różne tematy, nie pamiętam teraz nawet na jakie. Ale wiem, że ona cały czas pisała, pisała, pisała. I ona również robiła takie różne małe sztuki, przychodzili różni artyści i czytali książki, słyszałam, przygotowywała tych studentów czy artystów, nie wiem, kim oni byli dokładnie, ale wiem, że godzinami, godzinami uczyła ich, jak trzeba czytać jej książki czy scenki różne takie. No i poza tym była to kobieta bardzo chorowita, słaba raczej. Była przesiąknięta wojną. Nie można było właściwie mówić z nią na inne tematy. Była...
CZYTAJ DALEJ