Losy wojenne - Henryka Heinsdorf - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przeżyłam wojnę właściwie w Warszawie. Dobrze nie pamiętam kolejności, bo byłam bardzo mała, ale ponoć po wybuchu wojny byliśmy w getcie [w Lublinie], potem żeśmy uciekli. I tak żeśmy uciekali. Znalazłam się w Warszawie z mamusią, bo ojciec od razu na samym początku został zabity albo przez Ukraińców, albo przez Niemców. Nie wiadomo. Do dzisiejszego dnia nie wiem, co się stało. W każdym razie na pewno został zabity, bo po wojnie się nie zgłosił. Szukaliśmy go, ale nie znaleźliśmy. No, więc zostałyśmy we dwójkę. Byłyśmy długo w Warszawie, powstanie nas zastało na ulicy, w tramwaju. I to jest też ważny moment w moim życiu, bo zastało nas powstanie w tramwaju i potem wszyscy oczywiście plackiem się musieli położyć, bo strzelanina się zaczęła. I dopiero nad ranem trzeba było dojść...
CZYTAJ DALEJ