Wyzwolenie - Hela Boudoukh - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W czerwcu czy w lipcu 1944 roku wojna dla nas we Lwowie się skończyła. Jeszcze nie podałam, że jestem Żydówką, dalej pasłam krowy. Aż jedna koleżanka przyszła i powiedziała: „Słuchaj, ty jesteś Żydówką, u nas się ukrywali Żydzi. Oni cię widzieli i oni postanowili, że ty jesteś Żydówką. ” Ja mówię: „Nie jestem Żydówką.” Obawiałam się, że wojna się nie skończyła i to samo będzie teraz. Wszyscy mnie znają jako chrześcijankę, chcę zostać chrześcijanką, aż wojna się skończy. Podczas wojny Niemcy znaleźli grób polskich żołnierzy, był tam jakiś oficer pod moim imieniem, Sobieraj. Powiedziałam, że mamusia umarła podczas urodzenia mojego, a teraz mam [znalazłam] też ojca. Miałam wyciąg metrykalny. Przyszłam do pani Olejnikowej i powiedziałam jej: „Pani Olejnikowo - to już było więcej niż miesiąc po wojnie - ja jestem Żydówką. Powiedzieli mi, że jest komitet, ja bym chciała wyjechać...
CZYTAJ DALEJ