Gimnazjum im. Unii Lubelskiej - Krystyna Modrzewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[W Gimnazjum im. Unii Lubelskiej czułam się idealnie.] Zawsze będę wspominać i będę opowiadać o świetnej szkole, w której miałam przyjemność i zaszczyt być uczennicą. Atmosfera była wysokiej jakości. To była szkoła, która według mnie wychowała późniejszych żołnierzy Armii Krajowej. Tak bym to powiedziała krótko. Która uczyła, która wychowywała, która jakieś wartości w nas zostawiła. Ja byłam ostatnim rocznikiem, w którym nie było podziału na małą maturę – dużą maturę, tylko było ośmioletnie gimnazjum. Nie zdawałam matury w Unii z racji ocen niedostatecznych z matematyki u pana profesora Zająca, którego wyjątkowo nieprzyjemnie wspominam. Tak się złożyło, że potem pół roku uczyłam się w domu, a maturę tak jak gdyby eksternistycznie zdawałam w Gimnazjum im. Czarneckiej w 1937 roku....
CZYTAJ DALEJ