Po tej eksplozji spadła szyba za moimi plecami - Edward Soczewiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To wszystko zostało zrujnowane do fundamentów, [dzielnica żydowska na Podzamczu – M.K.] albo pozostawały też czasem budynki zdewastowane z wybitymi szybami, ale właściwie nie wyburzone. Taki budynek był np. przy ul. Ruskiej. Nikt tam nie mieszkał, ale budynek pozostał. Chyba później został wyburzony. Bo później po zakończeniu wojny to te ruiny były uprzątane, bo przecież pod Zamkiem powstał tzw. Plac Zebrań Ludowych, gdzie powstały nowe kamienice. Tam były pozostałości tych zrujnowanych budynków pożydowskich, ale potem to usunięto całkowicie i wybudowano w takim półkolu od ul. Kowalskiej do trasy Tysiąclecia. Niektóre budynki wysadzono w powietrze. Pamiętam, że na ul. Ruskiej te domy, które były po stronie Czwartku pod tym nasypem, to też kiedyś wysadzili w powietrze saperzy, bo ludność ostrzeżono, żeby się oddaliła. Potem były eksplozje i niewiele, ale kilka tych kamienic zostało wysadzonych...
CZYTAJ DALEJ