Były przepisowo napisy polskie i niemieckie - Edward Soczewiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Plac [przy ul. Targowej] był pusty, tam nie było targu. Nie pamiętam, żeby tam odbywał się targ. [Tam] były pojedyncze sklepy. To jeszcze pamiętam, że były przepisowo napisy polskie i niemieckie. Jakieś sklepy spożywcze, niewiele tego było, to raczej trzeba było pójść na ul. Lubartowską. Na Targowej nie było, może jakiś jeden sklep był. Okolica była biedna, o to była przecież dzielnica miasta raczej ubogiej ludności: Lubartowska, Stare miasto. Tam na Starym mieście to częściowo ludność była przemieszana - polska i żydowska. Tam nawet mieszkała moja ciotka na ul. Rybnej, ale jak utworzono getto to musiała się przeprowadzić, bo tam rozdzielono ludność żydowską i polską, tworząc getto. Przeprowadziła się na plac Bychawski. Dostała mieszkanie....
CZYTAJ DALEJ