Cenzura - Maria Ballod - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To było chytre, ale jednocześnie wygodne, koncentrowałam się raczej na literaturze, wymyślałam cykle audycji takie, które były neutralne. Ale okazuje się, że też nie zawsze neutralne, bo do audycji „Bez biretu i bez togi” była ingerencja. Prawdopodobnie ci prokuratorzy poskarżyli się w Komitecie Wojewódzkim. A tak samo owe moje anegdoty staropolskie były też źle oceniane. Też przyszła taka uwaga do naczelnego, że gloryfikuję przeszłość. To nie była gloryfikacja. Anegdoty staropolskie nie zawsze były takie znowuż gloryfikujące. Także tutaj, to rzeczywiście cenzura zadziałała. Był kierownikiem redakcji ekonomicznej, chyba już nieżyjący, Janusz Danielak. On skończył na KUL – u bodaj filozofię i romanistykę. I prowadził wywiad z jakimś sekretarzem, nadsekretarzem, podsekretarzem, chyba się Martyniuk nazywał. No i naczelny zwrócił mu uwagę, że, okazuje się,...
CZYTAJ DALEJ