Audycje radiowe - Maria Ballod - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Cykl „Lublin ‘44” to Małachowski zamówił. To już musiałam jeździć poza Lublin. To był i Przyboś, i już nie pamiętam kogo, ale to było dużo ludzi, którzy zjechali się do Lublina, a potem się jakoś tam porozjeżdżali. Najtrudniej mi było łapać Przybosia, bo łapałam go w Warszawie. Profesor Lorenz, też pamiętam, przyjeżdżałam. Także do tego cyklu, to z Lublina to ja nie bardzo wiele miałam osób. Robiłam z przyjemnością taki cykl, aczkolwiek feministką to ja nie jestem, ale chyba pierwsza rozpoczęłam taki cykl słuchowisk poświęconych wielkim kobietom. Od Bony poczynając i od królowej Jadwigi po różne wielkie damy ze współczesności. To były takie słuchowiska-„Spotkanie z niespodzianką”, i- tu muszę wspomnieć, bo to takie charakterystyczne- w Lublinie pracowałam z aktorami, w Warszawie pracowałam z aktorami. Przychodził aktor, patrzył na tekst, powiadał „...
CZYTAJ DALEJ