Stare Miasto - Maria Ballod - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Odmalowany był trochę ten Lublin. Pamiętam jak, trochę później okazało się, że to była bardziej katastrofa niż odbudowa Starego Miasta, ale to Stare Miasto było rzeczywiście ochlapane i było piękne. Ono nie było tak bardzo zniszczone. Ono było w zupełnie niezłym stanie, były znakomicie zakonserwowane podwórka. W latach 50-tych, to ja pamiętam jak się szło przez Bramę Grodzką. Salezjanie urządzali takie przedstawienia typu pasyjne, albo bożonarodzeniowe i ja do tej pory pamiętam, że szło się wieczorem przez ta Bramę Grodzką i mijało zasieki. Tam jeszcze w 40-tych latach było więzienie, potem nie wiem co było....
CZYTAJ DALEJ