Kabaret "Sex" - Ewa Mościbrodzka-Derecka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie było to takie rozpustne, jak to się uważało, zupełnie właściwie nawet nie było rozpustne, bo to, co wie pani, ktoś tam dawniej uważał za rozpustne, to dzisiaj nawet nie wydaje się nawet śmieszne. I pamiętam, że babcia takiej naszej koleżanki mówiła, żeby ona nie chodziła do „ Piwnicy” studenckiej, bo tam jest striptiz. I tu jest parodia tego striptizu. Mój mąż w gaciach... i to jest jako prowokacja, bo Robert Rogowski powiedział: „Ale Mirek, ty jesteś już teraz taki szacowny, nie dasz swojego zdjęcia w tych gaciach. Chyba jak występowałeś (bo to chyba było po drugim roku). Nie dasz tego.” A mój maż powiedział: „Dam. I zobaczysz Robert, że mogę z Tobą się założyć, że dam”. I to był właśnie taki striptiz, wie pani. Ta Jola, chyba właśnie Zarzycka... Kabaret, ten kabaret to był kabaret literacki de facto. Wie pani, tam było trochę piosenek, dosyć złośliwych, trochę było tekstów... Kilka tekstów napisał mój mąż, kilka tekstów...
CZYTAJ DALEJ