Kolejki - Andrzej Niewczas - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kolejki były po różne towary, największe po alkohol. Nie było czegoś takiego, że tak jak dzisiaj ktoś mógł wejść gdziekolwiek i napić się piwa. Wtedy w Lublinie można to było zrobić w jakichś dwóch miejscach w mieście. Te słynne kartki przecież. Na przykład na buty. Mężczyźnie przysługiwały raz na rok kartki na buty. Były kartki na mięso, smalec czy inne tego typu artykuły. Była też tak zwana wymienność kartek, na przykład wódki na czekoladę, czyli albo wódka, albo czekolada....
CZYTAJ DALEJ