Dom Ludwińskich - Danuta Ziemska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bardzo często spotkania Grupy „Zamek” tej takiej okrojonej, czyli Włodek Borowski, Jasio Ziemski, ja pozostawaliśmy w ogromnej przyjaźni z rodzicami Jurka Ludwińskiego. Myśmy wtedy mieszkali przy Alejach Racławickich, a państwo Ludwińscy mieszkali niedaleko, bo to jest boczna Alei Warszawskiej i tam stał niewielki zupełnie domek w otoczeniu przepięknego ogrodu o który bardzo dbała pani Ludwińska. Ogród był przepiękny jak z bajki, pełen kwiatów, był bardzo duży. I to było takie miejsce nas wszystkich przyciągające. Jurek tam zajmował jeden pokój, później tam sprowadziła się jego żona Ewa i tam wychowywał się mały Paweł, dziecko Ewy i Jurka. I tam były te spotkania. Albo siedzieliśmy tam w małym pokoiku i to było bardzo sympatyczne jeden obok drugiego, tam jakieś krzesełka sobie dostawialiśmy, do kuchni chodziliśmy po herbatę. A jak było ciepło to siedzieliśmy w ogrodzie i tam też rozmawialiśmy całymi godzinami. Tą atmosferę...
CZYTAJ DALEJ