Pracownie Grupy "Zamek" - Danuta Ziemska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mieli ciężkie warunki finansowe, nie mieli pracowni, de facto bardzo o te pracownie walczyli, bo pracownie otrzymywali tylko członkowie Związku, a oni przez długi czas nie należeli do Związku Plastyków i dopiero kiedy należeć zaczęli to mogli starać się o pracownie. A przecież pracownia jest podstawą do tego, żeby można było tworzyć. Oni nie dostali pracowni od miasta, każdy działał na własną rękę, były to jakieś pralnie, jakieś niewykorzystywane pomieszczenia w blokach, w mieszkaniach, piwnica, pralnia i w ten sposób funkcjonowali. I dopiero na początku lat 60 dostali pracownię. Jedna była przy Alejach Racławickich, a druga przy ulicy Puławskiej, ja mówię o Borowskim i o Ziemskim. W Alejach Racławickich były to przebudowane strychy dla potrzeb mieszkalnych, a przy Puławskiej to jakieś takie pralnie chyba były, ale też duże pomieszczenia. Dokładny adres to Aleje Racławickie 29b, tam były dwie pracownie, a Jan...
CZYTAJ DALEJ