Na czele grupy profesorów KUL-owskich szedł prof. hrabia Łoś - Maciej Sobieraj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
No więc to, ale jak z opowiadań starszych, na przykład profesor Bender kiedyś mi niedawno opowiadał w IPN-ie, coś tam zeszło na stare czasy, lata 50-te. On tam aktywny był w październiku 1956 roku. Opowiadał, jeszcze w czasach stalinowskich na manifestacji pierwszomajowej, oczywiście KUL wtedy musiał iść, wtedy była sytuacja zupełnie inna. Ale na czele grupy profesorów KUL-owskich szedł profesor hrabia Łoś. Ja mówię czerwony hrabia. On był rzeczywiście takim chłopomanem troszeczkę, utrzymywał, dawał pieniądze na studia tym osobom z tego, gdzie on tam majątek pod Niemcami miał. On tam cały czas tych ludzi jakoś tam wspierał finansowo, którzy gdzieś się tam chcieli kształcić w Lublinie i nie tylko w Lublinie. I on tam właśnie, chociaż był aresztowany zaraz po wojnie jako wróg ludu, to później tak manifestował, oczywiście w sposób śmieszny, że tutaj tą swoją więź z ludem, no to było...
CZYTAJ DALEJ