Funkcja rzecznika prasowego MKZ-etu, a następnie Zarządu Regionu - Wojciech Samoliński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Stan wojenny Ja byłem wtedy pracownikiem Zarządu Regionu, byłem Rzecznikiem Prasowym Zarządu Regionu. Byłem oczywiście w pracy. Ponieważ coś się działo, to poproszono mnie, żebym został w zarządzie Oczywiście zostałem i byłem świadkiem zdobywania Zarządu. Byłem w swoim pokoju. Miałem bardzo dużo szczęścia, bo w Zarządzie w zasadzie nie było zimno, natomiast mnie się zrobiło zimno i poszedłem do swojego pokoju po kożuch. W momencie, kiedy schodziłem po schodach, ZOMO zaatakowało i mnie wzięli w kożuchu. Przez cały okres internowania miałem ze sobą kożuch, w związku z tym mniej marzłem, co sobie bardzo wysoko ceniłem. Zostałem nie mocno, raczej symbolicznie, skopany, wrzucony do nyski i zawieziony na Północną. Było to sporo przed północą, gdzieś koło jedenastej. Wpadli ludzie do budynku. Koledzy bronili się, to znaczy...
CZYTAJ DALEJ