Wizyta Jana Pawła II w Lublinie - Stanisław Santarek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myśmy jako przewodnicy mieli zarezerwowane miejsce tam na spotkanie. Trzeba było, jak wiadomo wcześniej dużo przyjść, żeby jeszcze jako tako dobre miejsce znaleźć. Ale niestety, ja mam troszeczkę tą krzywą nogę, sztywną w stawie biodrowym i krótszą, tak że nie bardzo mogłem wytrzymać i po kilku godzinach oczekiwania zrezygnowałem, że nie dam rady już jednak tam czekać. To jeszcze trzeba było parę godzin poczekać, idę do domu, najwyżej w telewizji obejrzę. Doszedłem do KUL-u i tu chciałem przejść przez Aleje Racławickie, żeby przejść przez park do domu, bo najbliżej mi było przez park. Już doszedłem do Alei Racławickich i wtedy zobaczyłem „papa mobile”, jechał papież.. Tak, że zobaczyłem stojąc tutaj, ale nie blisko, bo dosłownie szpaler milicji stał. Nie dopuszczono mnie blisko, tylko z za pleców milicjantów mogłem zobaczyć. Po przejeździe papieża, przeszedłem na drugą stronę i wchodzę do parku,...
CZYTAJ DALEJ