Rozruchy na Miasteczku Akademickim - Stanisław Santarek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zaczęło się to wszystko od wydarzenia w kościele Bernardynów. Tam stoi taka figura Matki Boskiej, jest ta aureola z lampek i te lampki migały, tam coś się działo przy tym i zaczęto to określać cudem. Ludzie się zaczęli gromadzić przy tym i wtedy, pamiętam w zakładach pracy zorganizowano robotników do rozpędzenia tej demonstracji. To się dzisiaj mówi, że na ochotnika ludzie się zgłaszali do takiej akcji. Guzik prawda. Wyznaczano imiennie, kto ma przyjść i nie było mowy, żeby dało się wycofać. Wtedy mnie nie było w tym czasie w Lublinie, w tym konkretnym dniu, kiedy rozpędzano tych ludzi, ale później to wszystko zaowocowało pewnymi wydarzeniami, które miały swój dalszy ciąg w Miasteczku Uniwersyteckim. Wtedy powstał komitet studencki, domagający się przekazania budynku Komitetu Wojewódzkiego na szpital. I też przeciwko tym demonstrującym studentom zorganizowano robotników. W tej grupie robotników, którzy poszli...
CZYTAJ DALEJ