Stare Miasto w latach 50-tych - Stanisław Santarek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Było wtedy szaro, brudno, wszędzie odpadające tynki. Dopiero po latach, do mojej świadomości dotarło, jak zostałem przewodnikiem, co się w tym okresie stało. Oczywiście, odbudowano te spalone domy zaraz tutaj przy wejściu na Stare Miasto, od ulicy Bramowej. To była ta kwatera wypalona, ale resztę, to nikt się tymi kamienicami nie przejmował. Dopiero, kiedy podjęto decyzję Obchodów Dziesięciolecia Polski Ludowej i zorganizowania w Lublinie tej wystawy rolniczej, ogólnopolskiej, wtedy przypomniano sobie o Lublinie i chyba Staremu Miastu w Lublinie wyrządzono największą krzywdę, jaką można było wtedy zrobić. Miasto zostało odmalowane, nie odnowione, broń Boże. Odmalowane. Żeby się pochwalić tym miastem. Nakręcono film o Lublinie, pokazując jak to piękny Lublin jest, z tą tylko różnicą, że to były fasady tylko zrobione, a podwórka straszyły. Sienie, podwórka straszyły rozpadającymi się...
CZYTAJ DALEJ