Żydzi w Paszkach - Stanisław Santarek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Żydów pamiętam o tyle, że na tej wsi, w której ja byłem, trzy rodziny żydowskie mieszkały. Oprócz tego, niedaleko mnie, tam gdzie myśmy mieszkali Żyd wynajmował sad. I zawsze w okresie już od kwitnienia, do zbioru owoców, on w tym sadzie mieszkał cały czas. Był tam, miał postawiony namiot. Mieszkał i pilnował sobie tego. Dokładnie nie pamiętam, czy to było koniec okresu międzywojennego, czy już początki okupacji, ale pamiętam Żyda, widzę go przed oczyma, szklarza. Niósł on na plecach skrzynię drewnianą ze szkłem i szedł przez wieś, on szklił okna. Taką jego postać pamiętam z tego okresu. Pamiętam jeszcze trzy rodziny żydowskie, które całkiem normalnie w tym społeczeństwie funkcjonowały. Tam nie było żadnych zatargów. Owszem, zdarzały się jakieś, ale to nie tyle wrogie ze strony ludności, ile raczej zaczepki ze strony dzieci. Szczególnie w okresie świąt. Szczególnie to utkwiło mi w okresie tego święta…...
CZYTAJ DALEJ