Wspomnienia z dzieciństwa - Stanisław Santarek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W chwili wybuchu wojny miałem siedem lat. Z tego właściwie pięć lat spędziłem w szpitalu. Jako dziecko chorowałem i te wspomnienia moje są bardzo mgliste. Tak jak przez mgłę pamiętam niektóre fakty. Jako pięcioletnie dziecko byłem w szpitalu we Lwowie, leżałem tam. Ten Lwów zapamiętałem od strony szpitala. To mi jakoś utkwiło w pamięci i właśnie ciekawa rzecz, że jednak dziecko potrafi sobie coś zakodować. Ja kilka lat temu byłem we Lwowie i z tego, co widziałem jako dziecko i zapamiętałem, i z tego, co mi mama mówiła, gdzie ten szpital był, ja bezbłędnie we Lwowie poszedłem ze znajomymi Ukraińcami, i oni się dziwili, że ja trafiłem do tego szpitala. Ja pamiętam, że myśmy dorożką jechali taką serpentyną na górkę. Ja tam dotarłem teraz, poszedłem, widziałem ten szpital. Chciałem go zobaczyć. Mimo tego, że byłem tylko w szpitalu, Lwów mnie jednak przyciąga. Coś zostało z tego. Chętnie teraz do Lwowa...
CZYTAJ DALEJ