Koło Bramy Krakowskiej stoi czołg - Stanisław Santarek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dwunastego grudnia pojechałem do siostry, do Wrocławia, więc stan wojenny zastał mnie właśnie tam. Obudziłem się we Wrocławiu, szwagier chciał włączyć radio, a tu nic nie ma. Wyjechałem bez niczego, a tu mówią, że można wyjeżdżać tylko z przepustkami. Był wtedy wystosowany taki apel, żeby wszyscy, którzy są bez przepustki, poza miejscem swojego zamieszkania, do niego wrócili. Pamiętam jak dziś jak przyjechałem. Wysiadłem na dworcu, a przed dworcem pełno wojska. Wsiadłem w trolejbus i jadę. Przyjechałem raniutko, czternastego. Trolejbusy jeździły jeszcze przez Krakowskie i koło Bramy. Koło Bramy Krakowskiej stoi czołg. Myślę: „O kurczę, co to będzie”? Zresztą, pierwsze czołgi zobaczyłem we Wrocławiu, już jak szedłem do stacji, do wyjazdu. Tak, że wrażenie było nieciekawe. Baliśmy się o syna. Syn urodził się w 1966 roku, a wtedy miał 16 lat. Koniecznie chciał lecieć,...
CZYTAJ DALEJ