Przemyt powielacza - Wit Karol Wojtowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Sprowadzenie w 1976 roku pierwszego powielacza z Londynu Podczas obchodów piątej rocznicy Sceny Plastycznej KUL w 1976 roku dostaliśmy zaproszenie od Alfreda Emmeta na festiwal teatralny w Londynie. I właśnie ten wyjazd, mój wyjazd do Londynu został wykorzystany do sprowadzenia do Polski powielacza. Janusz Krupski opowiedział mi o Piotrze Jeglińskim, ja go nie znałem. Mieliśmy się spotkać w Londynie i rzeczywiście podczas jakiejś próby w takim głębokim półmroku (jak to w teatrze Mądzika jest w zwyczaju) usłyszałem taki szept sceniczny zza kotary: „Czy to ty jesteś Wit?”. Wiedziałem, że to jest chyba Piotr i rzeczywiście zgadzało się z opisu. Umówiliśmy się w jakimś mieszkaniu, w jakimś domku takim na przedmieściu Londynu u jego przyjaciół. No i tam zachowując wszelkie środki ostrożności w rękawiczkach gumowych uczyłem się rozbierać i składać, rozbierać i składać...
CZYTAJ DALEJ