Lubelski Lipiec - Tadeusz Baszyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jeśli chodzi o „Lipiec”, to zresztą, co jest powszechnie wiadomo, chociaż w Polsce mało utrwalone, to właściwie w lipcu rozpoczął się ten wielki protest, który potem rozwinął się w Gdańsku i stworzył wielki ruch „Solidarności”. Mnie wtedy nie było w Lublinie, byłem poza Lublinem, ale te informacje dochodziły do mnie. A potem po przyjeździe dowiedziałem się jak to się odbywało. Myśmy byli wtedy pełni uznania głównie dla kolejarzy, bo to tam się to głównie rozwijało i muszę powiedzieć, że jestem przekonany, że to był ten początek, że Gdańsk być może nie czerpał inspiracji z Lublina, ale była to ta atmosfera, która pokazywała, że opór społeczeństwa, klasy robotniczej w tamtym czasie, jak byśmy powiedzieli brzydko, czyli pracowników, robotników zaczął coś znaczyć i ludzie czuli, że jest to droga, która może w przyszłości nie takiej bliskiej, bo o tym nawet nie myśleliśmy tę sytuację zmieni. W Lublinie nie spotykałem się ze środowiskami,...
CZYTAJ DALEJ