Byłem pewien, że brat jest internowany - Kazimierz Iwaszko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nic nie wiedziałem przez długi czas. Byłem pewien, że brat jest internowany. Natomiast nie byłem pewien, czy zabrali go z domu, skąd, o której godzinie, o jakiej porze. Nic nie wiedzieliśmy. Chyba z tydzień. Aż poprzez znajomych kolejarzy dowiedziałem się, że został zabrany z lokomotywowni, skończył robotę akurat i nie poszedł do domu. Pozwolili podobno, proponowali mu, że jak chce mieć jakieś rzeczy, to może pojechać. I o tym, że jedzie do Włodawy to się dowiedzieliśmy już chyba od rodziny takiego Leszka Pani, że Janusz jest internowany we Włodawie; tak gdzieś po tygodniu. Do tej pory, ja byłem pewien, że on jest gdzieś internowany, ale gdzie - nie wiedziałem. I fakt, że on jest we Włodawie się sprawdził, ponieważ mój ojciec, jak się dowiedział, za pośrednictwem nie wiem kogo, że Janusz jest w więzieniu we Włodawie - a to jest od mojego...
CZYTAJ DALEJ