Więzienie w Jaworznie - Czesław Bujanowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Z Zamku wywieźli nas samochodami do więzienia w Chełmie. Tam siedzieliśmy do maja 8 - 9, wtedy nas stamtąd przewieźli więźniarką, do Sosnowca. Tam było więzienie przejściowe, gdzie byliśmy chyba 2 tygodnie i stamtąd już rozdzielali i już do Jaworzna. Potem do Jaworzna, na cele. Były one już duże, 24 - 15 ludzi w celi, była już swoboda i tam zaczęliśmy pracować. W Jaworznie było więzienie progresywne, to było młodzieżowe, na wzór Makarenki, a Makarenko to był jak mówili radziecki nauczyciel i on mówił, że młodzież to trzeba wychować w duchu komunistycznym, tych wszystkich, którzy byli za coś skazani to on taki system stosował, że nie ma Boga. Nas tam zatrudniali, przy produkcji prefabrykatów, pustaki, belki, trylinki, emki, to była jedna...
CZYTAJ DALEJ