Zamek lubelski - Czesław Bujanowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bodajże po świętach, albo przy końcu grudnia, czy na początku stycznia przewieźli nas na Zamek. Przebrali w dzienne ubranie. Włosy ogolili i już na Zamku na przejściówkę, tam dopiero do celi z 22 - 23 więźniami w jednej celi, dużej. Leżanki były pod ścianą. Po tygodniu przeniesiono nas na młodzieżówkę i tam żeśmy się spotkali już trzech z jednej sprawy, w jednej celi, na czwartym oddziale, młodzieżowym....
CZYTAJ DALEJ