Karcer - Czesław Bujanowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Za byle jakie przewinienie to szło się do karca. To była ciemnica, kawałek z deski na betonie położony, tylko w koszuli i kalesonach. Mnie zamknęli do karca za rozmowę morsem przez ścianę. Zamknęli mnie to wszedłem tam od razu w wodę, skarpety mokre, a była zima, przed samą sprawą, przymrozek. Byłem tam 48 godzin. Najgorzej było jeżeli się tak siedziało w tej celi, no to do karca to kilkakrotnie, tam tylko 48 godzin w tym karcu, no inne kary też....
CZYTAJ DALEJ