Bardzo znacząca była okładka - Wojciech Chudy - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To co-jak się wydaje-okazało się najbardziej cenne wewnątrz Miesięcy, to mianowicie pewien dialog, porozumienie. Można było rozmawiać i dochodzić do pewnych rezultatów. To właśnie dogadywanie się różnych opcji, było dość krótko pewnym fenomenem "Solidarności", to że ludzie rozmawiają ze sobą o sprawie, nie bacząc na opcje światopoglądowe, które nie przeszkadzały ludziom realizować określonych celów. Miesiące z założenia miały być teoretycznym przeglądem problemów związkowych. Tak to brzmi w artykule Stanowskiego- „Od redakcji” z pierwszego numeru. Ten teoretyczny przegląd miał być raczej przeglądem myśli, niż pewnym programem "Solidarności". Tutaj miały się ścierać pomiędzy UMSC-em i KUL-em-zgodnie z założeniem Stanowskiego-różne koncepcje. Nie przychodziliśmy z gotowymi odpowiedziami. I rzeczywiście, "Solidarność" się dopiero wtedy tworzyła, tworzył się dopiero...
CZYTAJ DALEJ