Międzyrzec i Parczew przed wojną - Józef Juszczyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Międzyrzec to były takie slumsy. Mało było budynków, tak samo i w Parczewie. Do Parczewa to chodziłem piechotą, nawet boso. W kwietniu zaszedłem do Parczewa, było ciepło. Z ojcem żeśmy posieli owies. Z powrotem wracam, a tu grad sypał. Czekałem, aż to trochę roztopi się. Zmarzłem. Do Parczewa chodziłem też wełnę gręplować, bo tam była bardzo dobra gręplarnia wełny owczej. Prowadzili ją Żydzi....
CZYTAJ DALEJ