Żyd z Parczewa, właściciel młyna - Józef Juszczyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ten w Parczewie co wybudował młyn, to jeździł furmanką po wsiach i zbierał szmaty, gałgany, inne takie rzeczy, później to gdzieś dostarczał i pobudował sobie młyn. Zakupił we Francji silnik do tego młyna, piękny, francuski, później na granicy polskiej go oclili, dali mu cło takie same jak on kosztował. I on zwariował. Dostał kręćka. Później trochę doszedł, ale to już pozostało. Ale Żydzi z Parczewa złożyli się i wykupili cło i uruchomili i poszło! Co u nas by było chyba wśród Polaków trudno. Nie wiem ile on wtenczas przed wojną kosztował....
CZYTAJ DALEJ