"Stan wojenny, jesteście aresztowani" - B.T. - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wiedziałem, że jest coś już nie tak, jak nas w nocy aresztowali i mój kulturalno-oświatowy z Komisji, gdzie nas siedmiu pracowało, w zomowskim mundurze na Północnej biega po korytarzu i mówi: "Nie martw się, będzie wszystko dobrze!" Mnie skutego prowadzą, a on podchodzi i: "Nic się nie martw, będzie wszystko dobrze!" Tak samo moich kolegów przywożą – Janickiego, Hołdę, Ryśka przywożą, ale Janickiego przywieźli prawie na golasa, bez skarpet, bez niczego, zima, mróz, tylko w pidżamie, trzęsący się, zimno było jak cholera. Ja podczas aresztowania nie stawiałem oporu, ponieważ nie jestem straszny Herkulo jaki, że mogłem się rzucić na milicjantów i walczyć z nimi w domu, bo to było bez sensu. Przecież jestem mądry człowiek i wiem, jak ich przyszło czterech do domu i dom jest obstawiony, bo z balkonu spojrzałem i widać jak ludzie stoją, to nie będę walczył po to, żeby mi drzwi połamali, bo przecież mnie zabiorą, a...
CZYTAJ DALEJ