Pochody 1-Majowe - Krystyna Turska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Od 1946 roku brałam udział w pochodach 1-wszo majowych. Ponieważ byłam drużynową drużyny harcerskiej, więc ze swoimi harcerkami brałam udział w tych pochodach. Nie wyobrażałam sobie, to znaczy jak się mieszka w internacie i chodzi się do szkoły, nie wyobrażałam sobie, żeby nie brać udziału w tych pochodach. Wiem, że były niezmiernie uciążliwe, bo przecież trzeba było, oprócz tego, że wcześniej przygotować tam różne gadgety… z ulicy Krzywej gdzieś tam po mieście krążyć z tym wszystkim, parę kilometrów przecież. Jakichś specjalnych wydarzeń nie pamiętam. Wiem tylko, że to była nowość, jeżeli chodzi o to. Każda z nas miała napis jedną literę „cześć pracy”. I wielu osobom się to podobało. Nie wiem, co to były za osoby, ale robiono nam zdjęcia. Później ktoś nawet nam dał kilka tych zdjęć, ktoś nawet mnie rozpoznał i wręczył mi te zdjęcia. Tak, że jakichś incydentów nie było właściwie. Pochód zaczynał...
CZYTAJ DALEJ