Lublin po wyzwoleniu - Krystyna Turska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja przeżyłam pod Warszawą Powstanie Warszawskie i wróciłam do Parczewa do rodziców 5 marca w 1945 roku, więc Lublin w porównaniu z Warszawą, gdzie szłam na piechotę przez całą Warszawę, to Lublin był niezniszczony. To trudno w ogóle porównywać. No były te tutaj przy Bramie Krakowskiej były te gruzy. I co jeszcze najważniejsze w tym wszystkim? Myśmy mieszkali na Krzywej w internacie, gdzie było całodzienne wyżywienie, spanie, no jak to w internacie, prawda? I na miejscu szkoła, więc my na miasto tak bardzo nie wychodziliśmy. Więc ja tak bardzo nie pamiętam tego Lublina. Powiadam, w porównaniu z Warszawą to miasto było niezniszczone....
CZYTAJ DALEJ