Atrapy towarów w sklepach - Michał Kasprzak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Stały na przykład w Pedecie telewizory Rubiny – radzieckie telewizory, których kupić nie można było, bo one były po prostu uszkodzone. One stały, żeby jak ktoś z zagranicy, na przykład telewizja jakaś zagraniczna zobaczy to znaczy, że są, stoją na wystawie. Miałem wtedy wizytę z zagranicy znajomych, którzy mówili: ”no zobacz przecież są telewizory, możesz kupić”. Mówię: ” to idź zapytaj się czy można to kupić”. No niestety, te rzeczy wystawiane czy to pralki w Pedecie na Krakowskim, czy lodówki, które był albo uszkodzone, albo nie do kupienia, stały jako atrapy....
CZYTAJ DALEJ