Kolejki po meble, po telewizor, po pralkę - Michał Kasprzak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Były kolejki po meble, czy po jakiś telewizor, czy po pralkę, które to były rzeczy nieosiągalne w ogóle w sprzedaży, nie mówiąc o rzeczach typu wieże, które młodzi w tej chwili mają każdy w domu i cieszą się z tego. Wtedy to funkcjonowały listy kolejkowe, które były sprawdzane co i raz. Sam miałem przyjemność kiedyś stać w takiej kolejce za regałem na ulicy Krochmalnej i mniej więcej wiem jak to wygląda. Co parę godzin lista była sprawdzana, kogo nie było ten zostawał skreślany. Było to bardzo przerażające i uwłaczające człowiekowi. Dobrze, że tych czasów już nie ma....
CZYTAJ DALEJ