Rok 1968 w Lublinie - Michał Kasprzak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Rok 1968 w Lublinie zapamiętałem w ten sposób, że u nas w szkole panowała olbrzymia propaganda. Uświadamiali, nas w jakichś sposób na różnych lekcjach, co się dzieje w Warszawie, o co tu chodzi, tylko, że przedstawiano nam wersje jedynie słuszną, słuszną dla władzy. Teraz to wszystko inaczej wygląda, inaczej brzmi. Pamiętam jak mówili nam, że rozrabiają żydzi. Pamiętam również z telewizji te różne plakaty: żydzi do Izraela, Michnik, „grupa”, Kuroń. Wtedy co innego mówiła propaganda i człowiek w jakichś sposób to przyjmował, chociaż też nie do końca bo taka była zasada, że co mówią władze to na to brało się jakąś poprawkę. Teraz już nawet po [19]70 roku wszystko w jakiś sposób wygląda inaczej, wszystko brzmi inaczej....
CZYTAJ DALEJ